poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Rozdział 19. – „Bieber Fever”


                Weszliśmy do środka. Przyznam, że prowadzący był nieco zaskoczony, że Justin jest z nami, ale zgodził się, by został. 
- Witajcie słuchacze! Dziś w naszym radiu gościmy dziewczynę, która niedawno rozpoczęła swoją karierę! Nicole Black! I jej brata… Alana! – zaczął prowadzący (Tim).
- Hej. Fajnie, że mogę być tu dzisiaj, choć łatwo nie było – powiedziałam do mikrofonu.
- Właśnie! Mamy do was dzisiaj kilka pytań! A oto pierwsze z nich… Czy to prawda, że zanim tu przybyliście w galerii HEART odbył się mini koncert ?
- Tak, powiedzmy. Po prostu fani oszaleli, a my nie chcieliśmy ich zawieść. – odpowiedziałam.
- Był tam z wami Justin Bieber, który również jest tutaj z nami! Czy to prawda ?
- Tak Tim, to prawda – odpowiedział mój brat.
- Jak to się stało, że znaleźliście się w tym samym miejscu i czasie ?
- Po prostu przyjechaliśmy razem – odpowiedział Justin – Znamy się już ponad dwa tygodnie.
- To bardzo ciekawe – mówił Tim – Mamy mnóstwo e-maili i telefonów od naszych słuchaczy! Czy wasza trójka odpowie na pytania ?
- Pewnie, z chęcią!
- Oto pierwszy telefon! Anja z Californi w USA! Jesteś z nami w radiu STAR! O co chciałabyś zapytać ?
- A więc… Chciałabym zapytać, jaki masz stosunek do swoich fanów Nicole ? – spytała Anja
- Dobre pytanie… Chcę powiedzieć, że… kocham swoich fanów, mimo, że nie mam ich dużo. Mimo wszystko dziękuję wszystkim tym, którym podoba się moja muzyka! To bardzo miłe, dziękuję.
- Dziękujemy Anju ! I życzymy miłego wieczoru!
- Również dzięki!
-Kolejny telefon jest od Ralfa z LA!
- Hej! Chciałbym wiedzieć, skąd nazwa PurpleStars dla swoich fanów ?
- Powiem Ci, że to był w pewnym sensie pomysł Justina. Uparł się przy Fioletowym, a Gwiazdy.. to dlatego, że każdy fan jest taką gwiazdą na niebie, która oświetla mi drogę…
- Wow. Świetne dzięki!
- Koleje telefony ! – rzekł Tim
- Hej. Jestem Alicja! Chciałabym wiedzieć, czy planujesz jakąś płytę ? A jeśli tak, to może jakiś duet z Justinem ? Jestem PurpleStar i Belieber!
- Wiesz Alicio.. Bardzo możliwe, że płyta będzie w kwietniu następnego roku… Jeśli chodzi o nazwę, będzie to „My Dreams”.  A jeśli chodzi o duet… To zależy również od Justina. – odpowiedziałam.
- Świetnie dziękuję!
- Hej! Jestem Jessi. I nurtuje mnie  (i zapewne nie tylko mnie) pytanie: Co łączy Cię z Justinem ? Pytam, bo na Twitterze piszą o was Nastin.
- Hej Jessi. Tak więc.. – zaczęłam – mnie i Justina łączy tylko przyjaźń, jeśli tak to mogę nazwać.
- Ale nigdy nic nie wiadomo – dorzucił Justin.
- Justin, masz coś na myśli ? – spytała jeszcze Jessi.
- Tego kochana, nie mogę Ci powiedzieć, ale … Never Say Never.
- Dzięki!  - odpowiedziała, a telefonów było jeszcze z 20… Było jeszcze kilka pytań, co planujemy na święta, czy kiedy będzie jakiś koncert. Ja i Alan chętnie odpowiadaliśmy na pytania. Justin również coś dopowiadał. Potem, kiedy nastąpił koniec czasu dla telefonów, Tim, przeczytał kilka maili, na które również odpowiedziałam… Pod koniec Tim, zadał mi jedno zasadnicze pytanie.
- Nicole! Zanim nastąpi 8.00pm. i zanim skończy się audycja, chciałbym jeszcze zapytać: Czemu Justin i Ty, macie ręce sklejone taśmą ?
- No wiesz… - zawahałam się – Justin po prostu BARDZO chciał iść z nami i kiedy powiedziałam mu, aby został, po prostu.. przykleił się i powiedział, że teraz bez niego nie pójdę.
- Hahah! Dobrze! Justin znany nam jest z różnych dziwactw! A na dziś kończymy audycję! Żegnamy się z wami!
- Paaa! Cześć! Kochamy Was – pożegnaliśmy się z Alanem, a Justin dodał:
- Chwila! Mam dla was zagadkę, a odpowiedzi piszcie na Twitterze! Pytanie: Kiedy widać po mnie, że jestem zakochany ? Pierwsze 5 dobrych odpowiedzi – nagroda w postaciu autentycznego autografu! Dziękuję. Kocham Was!
                W tym momencie Tim dał znak, ab zakończona audycję. Ja i Alan zastanawialiśmy się, o co chodzi Juju, ale… nic konkretnego nie wpadło nam go głowy. Pożegnaliśmy się z Timem i resztą i wyszliśmy.
- Ammm… Juss ? Możesz nasz rozkleić ? – spytałam grzecznie.
- Oh, no pewnie! – rzekł i wyciągnął mały scyzoryk z kieszeni rozcinając powili taśmę. – nie uciąłem Cię ?
- Nie. Jest okay, ale…  Justin ?
- Taaak ?
- Dlaczego trzymasz mnie za rękę ? – spytałam z lekkim zaskoczeniem.
- Oh, przepraszam – zarumienił się i uśmiechnął.
- N-Nas-ekhem! Nastin! – udawał kaszel Alan.
Wyszliśmy z radiostacji i wsiedliśmy do samochodu. Justin odwiózł nas do domu, pożegnał się z Alanem, ale mnie zatrzymał…
- Co jest ? – spytałam go, kiedy załapał mnie za przedramię.

5 komentarzy:

  1. OMG ! to jest genialne :D czyżby ta historia z Nastin okazała się prawdą ? No bo ta taśma i w ogóle - to chyba będzie coś więcej :P rozdział mega no i czekam na next ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah. dzięki <3
      Teraz będę częściej coś dodawać ;3

      Usuń
  2. Anonimowy1.4.13

    OMFG ! Ale genialne aww *__* pisz dalej <3
    / / Olgaa

    OdpowiedzUsuń
  3. Zostałaś nominowana przeze mnie do The Versatile Blog <3

    OdpowiedzUsuń